Peelingi trychologiczne - moje odkrycie w pielęgnacji włosów i skóry głowy
Dokładnie z tego samego powodu, dla którego złuszczamy skórę z innych partii. Skóra na głowie, dokładnie jak ta, na reszcie naszego ciała, samoistnie złuszcza się w ciągu mniej więcej 28 dni - to naturalny proces, w którym stary, martwy naskórek jest zastępowany nowym. Niestety u wielu osób ten proces jest zaburzony, co skutkuje nadmiernie łuszczącą się, ściągniętą i przesuszoną skórą głowy. Peelingi chemiczne do skóry głowy często zawierają również składniki wspomagające walkę z łupieżem, który powodowany jest przez nadmierny rozrost grzyba Malassezia, dlatego szczególnie u takich osób stosowanie ich może okazać się zbawienne. Ale nie potrzeba nam stanów chorobowych, żeby zacząć dbać o skórę na głowie, nieprawdaż?
Tricho-esthetic od Bandi
Produkt od Bandi, to mieszanka m.in. kwasu mlekowego, mocznika i alantoiny - czyli składników mających zadbać o naszą skórę głowy. Dzięki temu, skóra zostanie oczyszczona, delikatnie złuszczona i zmiękczona. Głównym składnikiem złuszczającym jest tutaj kwas mlekowy, słynący z właściwości nawilżających i złuszczających. Ma działanie antybakteryjne, sebostatyczne, regulujące i przeciwstarzeniowe - dlatego jest chętnie wykorzystywany w terapiach i kosmetykach przeciwzmarszczkowych. W przypadku tego kosmetyku, pomoże nam uporać się z łupieżem i przesuszoną skórą, dzięki właściwościom nawilżającym, ale również ze zbyt przetłuszczającą się skórą głowy, dzięki działaniu regulującym i sebostatycznym.
Składniki:
Aqua/Water, Propylene Glycol, Olive Oil PEG-7 Esters (estry kwasów tłuszczowych z oliwy - emolient), Urea (mocznik - humektant, zmiękcza i nawilża), Lactic Acid (kwas mlekowy - złuszcza martwy naskórek i nawilża), Sodium Chloride, Polyacrylate Crosspolymer-6, Polysorbate 20, Allantoin (alanoina - humektant, zmiękcza skórę głowy), Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract (ekstrakt z mięty pieprzowej - odświeża skórę głowy, działa sebostratycznie oraz antygrzybiczo i przeciwbakteryjnie; przydatne przy walce z łupieżem), Triacetin, Caprylyl Glycol, Sodium Hydroxide, T-Butyl Alcohol (zwiększa penetrację składników aktywnych oraz zapobiega rozwoju bakterii w kosmetyku), Parfum/Fragrance, Hydroxyacetophenone, 1,2-Hexanediol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.
Aqua/Water, Propylene Glycol, Olive Oil PEG-7 Esters (estry kwasów tłuszczowych z oliwy - emolient), Urea (mocznik - humektant, zmiękcza i nawilża), Lactic Acid (kwas mlekowy - złuszcza martwy naskórek i nawilża), Sodium Chloride, Polyacrylate Crosspolymer-6, Polysorbate 20, Allantoin (alanoina - humektant, zmiękcza skórę głowy), Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract (ekstrakt z mięty pieprzowej - odświeża skórę głowy, działa sebostratycznie oraz antygrzybiczo i przeciwbakteryjnie; przydatne przy walce z łupieżem), Triacetin, Caprylyl Glycol, Sodium Hydroxide, T-Butyl Alcohol (zwiększa penetrację składników aktywnych oraz zapobiega rozwoju bakterii w kosmetyku), Parfum/Fragrance, Hydroxyacetophenone, 1,2-Hexanediol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.
Trychologiczny peeling oczyszczający od Basil Element
Peeling Bandi, to nie jedyny peeling do skóry głowy, jaki przeszedł przez moje ręce. Drugim z nich jest trychologiczny peeling oczyszczający od Basil Element. W przypadku tego produktu, głównym składnikiem złuszczającym jest kwas glikolowy. Skórze suchej i przesuszonej pomoże uregulować wydzielanie sebum, dzięki czemu, przy regularnym stosowaniu, zredukuje problem. W przypadku skóry zbyt przetłuszczającej się, uspokoi gruczoły łojowe, dzięki czemu wydłuży świeżość włosów - w moim przypadku, podobnie jak peeling od Bandi, wydłuża okres między myciem głowy o jeden dzień. Coś, co wyróżnia ten kosmetyk, to zawartość ekstraktu z korzenia bazylii. Wspaniały składnik w kosmetykach do włosów. To maleństwo hamuje wypadanie włosów oraz zagęszcza je. Jeśli borykacie się z androgenicznym wypadaniem włosów (wbrew nazwie, dotyczy nie tylko mężczyzn), kosmetyki z tym ekstraktem mogą wspomóc walkę z tą przypadłością. Poza tym, w składzie znajdziemy również kilka humektantów (substancje nawilżające), takich jak gliceryna, alantoina czy pantenol, oleje - olej słonecznikowy, olej kokosowy - oraz delikatny antybiotyk (Piroctone Olamine), który wspomoże walkę z łupieżem.
Składniki:
Aqua, Glycolic Acid (kwas glikolowy - substancja złuszczająca, nawilżająca i regulująca), Hydroxypropyl Starch Phosphate, Propanediol, Glycerin (humektant - nawilża), Sodium Hydroxide, Niacinamide (niacynamid, witamina B3 - antyoksydant, stymuluje produkcje lipidów oraz białek w skórze), Passiflora Edulis Fruit Extract (ekstrakt z marakuji, humektant - nawilża, kondycjonuje, zmiękcza), Citrus Limon Fruit Extract (ekstrakt z cytryny - delikatnie złuszcza, zmiękcza, nawilża), Ocimum Basilicum Hairy Root Culture Extract (ekstrakt z korzenia bazylii - hamuje wypadanie włosów, zagęszcza je oraz stymuluje komórki mieszków włosowych, tym samym walcząc z łysieniem androgenicznym - spowodowanym zbyt dużą ilością testosteronu), Helianthus Annuus Seed Oil (olej słonecznikowy, emolient - natłuszcza, nawilża, przydatny w walce z łupieżem), Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy, emolient - natłuszcza, nawilża, przydatny w walce z łupieżem), Panthenol (humektant - nawilża i łagodzi), Allantoin (humektant - nawilża i łagodzi), Piroctone Olamine (działa przeciwzapalnie, działa trochę jak antybiotyk - pomaga w walce z łupieżem), Xanthan Gum, Parfum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Disodum Edta, Butylene Glycol, Sodium Bisulfite, Linalool, Geraniol, Limonene.
Jak stosować?
Tego typu peelingi stosujemy raz w tygodniu (przy skórze przetłuszczającej się; przy suchej, wystarczy raz na dwa tygodnie) przed myciem włosów. Preparat nakładamy bezpośrednio na skórę głowy za pomocą pipety (u Bandi) lub bezpośrednio z tubki (Basil Element), a następnie delikatnie wmasowujemy tak, by równomiernie rozprowadzić produkt po całej skórze głowy. Producenci zalecają trzymanie peelingu na skórze przez około 10-15 minut. Ja jednak zazwyczaj przetrzymuje je trochę dłużej - najczęściej dlatego, że o nich zapominam. Zazwyczaj wykorzystuję ten czas na olejowanie włosów. Po tym czasie, myjemy głowę jak zwykle (pamiętajcie, że nie myjemy szamponem włosów na długości - to jest kosmetyk jedynie do oczyszczania skóry głowy; na włosach lepiej sprawdza się odżywka - zwłaszcza jeśli macie olej na włosach). Na tak złuszczoną i oczyszczoną skórę głowy możecie aplikować wcierki - teraz zadziałają głębiej i bardziej efektywnie.
Jakiego efektu możemy się spodziewać?
Przede wszystkim redukcji łupieżu, jeśli borykamy się z takim problemem. Oczyszczona i zadbana skóra głowy jest idealnym fundamentem dla zdrowego, silnego włosa. Jeśli stosujecie wcierki, oleje, bądź jakieś serum, celem odżywienia, czy przyspieszenia wzrostu włosa, wszystkie tego rodzaju kosmetyki będą działać szybciej, gdyż zwiększy się głębokość ich penetracji skóry - to proste, przecież pozbyliśmy się zalegającego, martwego naskórka. Kwas mlekowy zawarty w peelingu rozpuści martwy naskórek oraz łój, co wstępnie oczyści skórę głowy. W moim przypadku, peelingowanie skóry głowy przedłuża świeżość włosów o jeden dzień (skóra umiarkowanie przetłuszczająca się).
Miałyście styczność z tego typu produktami?
Macie swoje ulubione?




Dla mnie to nowość, nie słyszałam o tym produkcie!:) Może warto wypróbować ... Bardzo fajny post, pozdrawiam!:)
OdpowiedzUsuń