Skóra mieszana - pielęgnacja i zabiegi
Ten typ skóry pójdzie pod lupę w pierwszej kolejności. Jestem mocno z nim związana, ponieważ moja cera jest właśnie taka - niczym kobieta, niezdecydowana. Strefa T jest błyszcząca, trądzikowa, łojotokowa, z tendencją do komedogenności, czyli zapychania. Z drugiej strony, policzki są raczej normalne, odpowiednio nawilżone, czasem tylko pojawi się na nich jakiś nieprzyjaciel. Jak zatem pielęgnować taką skórę?
Mieszany typ jest mocno problematyczny. W wybranych miejscach na twarzy (najczęściej w okolicach czoła, nosa i brody) mamy do czynienia z nadczynnością gruczołów łojowych. W innych jej częściach może trafić się skóra normalna (jak u mnie), ale zdarza się też skóra wrażliwa, sucha, albo nawet alergiczna. Przy takich skrajnościach ciężko jest dobrać kosmetyki tak, by nie szkodziły innym partiom twarzy.
Charakterystyczną cechą tego typu skóry są mocno rozszerzone i zablokowane zaskórnikami pory, zwłaszcza w okolicach nosa i policzków. Cera mieszana często jest zanieczyszczona, upstrzona mnóstwem czarnych kropek. Ponadto, zdarzają się na niej wypryski i aktywne wykwity, nie tylko w okolicach miesiączki.
Jak postępować z taką skórą?
W pierwszej kolejności trzeba uspokoić nasze naturalne nawilżacze, czyli gruczoły łojowe. Nie wolno takiej skóry zostawiać bez lekkiej emulsji nawilżające, ponieważ włączy ona swoje mechanizmy obronne i zacznie przetłuszczać się jeszcze bardziej, usiłując zatrzymać nawilżenie. Nawilżająca, żelowa maska co 2-3 dni będzie świetnym pomysłem. Gdy nasza buzia trochę się ureguluje, można zacząć pozbywać się martwych komórek naskórka. Po ściągnięciu z niej zrogowaciałej warstwy, stanie się jaśniejsza, rozświetlona i czystsza. Ponadto, złuszczanie świetnie wpłynie na oczyszczenie i zwężenie porów. 1-2 razy w tygodniu warto nałożyć maskę oczyszczającą na bazie glinki, bądź węgla aktywnego. Takie zabiegi sprawią, że skóra dłużej będzie wyglądała świeżo, a nader aktywne gruczoły trochę się uspokoją.
W produktach do takiej skóry, jak ognia powinniśmy unikać alkoholu (na wysokim miejscu w składzie), substancji komedogennych takich jak silikony, tłuste oleje roślinne (np. olej kokosowy), czy pochodne ropy naftowej, np. parafina, wazelina. Z kolei bardzo pożądanymi składnikami przy pielęgnacji takiej skóry są kwasy (zwłaszcza salicylowy), retinol, jako składniki aktywne, które zadziałają regulująco na zbyt aktywne gruczoły łojowe oraz zwężą i oczyszczą pory. Oprócz tego, delikatnie skórę odświeżą i nawilżą. Kwas hialuronowy pomoże utrzymać wilgoć w naskórku, natomiast delikatne emolienty, takie jak olej jojoba, olej z wiesiołka, czy wosk pszczeli zabezpieczą skórę przed TEWL, czyli transepidermalną (przeznaskórkową) utratą wody.
Na co zwrócić szczególną uwagę w kosmetykach?
W produktach do takiej skóry, jak ognia powinniśmy unikać alkoholu (na wysokim miejscu w składzie), substancji komedogennych takich jak silikony, tłuste oleje roślinne (np. olej kokosowy), czy pochodne ropy naftowej, np. parafina, wazelina. Z kolei bardzo pożądanymi składnikami przy pielęgnacji takiej skóry są kwasy (zwłaszcza salicylowy), retinol, jako składniki aktywne, które zadziałają regulująco na zbyt aktywne gruczoły łojowe oraz zwężą i oczyszczą pory. Oprócz tego, delikatnie skórę odświeżą i nawilżą. Kwas hialuronowy pomoże utrzymać wilgoć w naskórku, natomiast delikatne emolienty, takie jak olej jojoba, olej z wiesiołka, czy wosk pszczeli zabezpieczą skórę przed TEWL, czyli transepidermalną (przeznaskórkową) utratą wody.
Przykładowa pielęgnacja skóry mieszanej:
| Pielęgnacja poranna | Pielęgnacja wieczorna |
|---|---|
| ● Oczyszczanie - delikatnym produktem myjącym łączonym z wodą - u mnie żel do mycia twarzy Sukin; ● Tonizowanie - tonik bez alkoholu, polecam hydrolaty kwiatowe, bądź wody termalne, ewentualnie toniki z kwasami ( na noc ) - u mnie obecnie na dzień, to Sukin Original Hydrating Mist Toner; ● Serum - na bazie kwasu hialuronowego, witaminy C lub peptydów, jeśli stosujecie pielęgnację przeciwzmarszczkową - u mnie obecnie kwas hialuronowy z The Ordinary. Jak już go skończę, zaczynam zabawę z witaminą C (tej samej firmy); |
● Dokładny demakijaż - u mnie płyn micelarny (lipowy Sylveco), gdy nosiłam makijaż w ciągu dnia, a następnie zwykły olej zimnotłoczony. Najbardziej w tej roli lubię olej jojoba; ● Oczyszczanie - u mnie ten sam żel, co rano. W niedługim czasie planuję zakup szczoteczki Foreo Luna mini 3 i wówczas wieczór będzie należał do niej; ● Złuszczanie - maks. 2 razy w tygodniu. Peeling na bazie enzymów lub kwasów. U mnie enzymatyczny peeling AA Vegan oraz krwawy peeling The Ordinary; ● Maski oczyszczające (maksymalnie 2 razy w tygodniu) i nawilżające (co 2 dni) - u mnie obecnie oczyszczająca maska z różową glinką i kwasami od Arbonne, a nawilżacz to Beauty Kitchen Night Halo Potent Sleep Mask; ● Tonizowanie - moim nocnym tonikiem Pixi Glow Tonic. Lubię na noc trochę więcej kwasów użyć, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Kolejnym w kolejności jest tonik The Ordinary z kwasem glikolowym; ● Składniki aktywne - dzienne serum, to lekkie nawilżenie, nocne zaś, to działanie aktywne, ze względu na bieżący problem. Obecnie stosuję serum z niacynamidem od The Ordinary, a jak tylko mi się skończy (podobnie jak kwas hialuronowy, który też jest na wykończeniu), zamierzam wykorzystać końcówkę zimy na złuszczanie. Właśnie leci do mnie serum z retinolem w stężeniu 0,5% - łatwo zgadnąć - z The Ordinary; |
Dedykowane zabiegi gabinetowe
● Eksfoliacja kwasami (kwas salicylowy, pirogronowy, mlekowy, ferulowy)
● Mikrodermabrazja
● Peeling kawitacyjny
● Mezoterapia mikroigłowa
● D'arsonvalizacja
● Galwanizacja
● Peeling kawitacyjny
● Mezoterapia mikroigłowa
● D'arsonvalizacja
● Galwanizacja


Fanie, że zrobiłaś taki post, ja mam właśnie cerę mieszaną :) Muszę zdecydowanie częściej robić maseczki, bo to jest jedyna rzecz w pielęgnacji o której niestety zapominam :(
OdpowiedzUsuńMój blog - HELLO-WONDERFUL
instagram
Obserwuję i lecę czytać resztę postów♥ Fajnie, że dzielisz się swoją wiedzą :)
Usuń