Epilacja laserowa - Light Sheer

3.3.21 Anonimowy 0Komentarze

Chyba każda z nas marzy o idealnie gładkiej skórze na całym ciele, bez zbędnego owłosienia, zwłaszcza na nogach, rękach i w okolicach bikini. Jest wiele metod na pozbycie się niechcianych włosów: jednorazowa maszynka do golenia, woskowanie, depilatory...ale każda z tych metod ma swoje wady, które dla wielu są nie do przeskoczenia.

Według mnie, największą wadą wśród wyżej wymienionych sposobów jest fakt, że wszystkie są tymczasowe. W przypadku maszynki, konieczne jest golenie średnio, co 2 - 3 dni. Włosy odrastają sztywne, widoczne, bardziej szorstkie. Pomijam zacięcia, podrażnienia, czy przesuszenie skóry.

Dalej w kolejności jest wyrywanie włosów wraz z cebulką - za pomocą wosku, pasty cukrowej, czy też depilatora. Generalnie metoda całkiem niezła, o ile nie mamy tendencji do wrastania włosków i rogowacenia okołomieszkowego. Jeśli jednak tak - skóra po depilacji wygląda gorzej niż przed nią, pomimo braku włosków.
Jeśli o mnie chodzi, przez wiele lat woskowałam ręce, nogi i bikini. Nie mam zastrzeżeń do tej metody, jeśli chodzi o ręce i nogi. Zabieg jest bezbolesny, szybki, włoski odrastają mocno osłabione i bardzo powoli, a z wrastaniem pojedynczych delikwentów świetnie radzi sobie zwykły peeling kawowy. Niestety w przypadku bikini nie było tak fajnie. Dużo bólu, sporo krwi, mnóstwo wrastających włosków i skóra, jak u kurczaka, po skubaniu z piór. Wyglądało to okropnie, goiło się dosyć długo, a po 3 tygodniach zabieg trzeba było powtórzyć. Dlatego zdecydowałam się na usunięcie włosów z okolic bikini oraz pach za pomocą lasera diodowego Light Sheer.

Na czym to polega?

Epilacja laserowa, to nic innego jak krótkotrwała ekspozycja włosa na działanie skupionej wiązki światła (czyli lasera), mająca na celu bezpowrotne zniszczenie mieszka włosowego. Bardzo istotne jest, by zostało wykonane kilka zabiegów, ponieważ to, czy włosy zostaną zniszczone, zależy od tego, w jakiej fazie włos się znajduje. Wyróżniamy 3 fazy wzrostu włosa:
 anagen - faza aktywnego wzrostu wÅ‚osa. W mieszku zachodzÄ… intensywne podziaÅ‚y komórek, by wÅ‚os mógÅ‚ rosnąć;
katagen - faza zanikania. W korzeniu włosa zachodzą procesy przebudowy, a stary włos zostaje wypchnięty w kierunku powierzchni skóry;
 telogen - faza wypadania. WÅ‚os jest już caÅ‚kowicie zrogowaciaÅ‚y, nie zachodzÄ… w nim już żadne procesy metaboliczne.

Istotnym jest, by w trakcie depilacji, jak największa ilość włosów była w fazie aktywnego wzrostu. Wówczas, podczas jednego zabiegu zostanie zniszczone dokładnie tyle włosów, ile było w anagenie. Niestety nie wiemy, który włos jest w jakiej fazie, dlatego konieczne jest powtarzanie zabiegu, co kilka tygodni.

Jak wyglÄ…da zabieg? Czy to boli?

Zabieg nie jest jakoś bardzo skomplikowany. Z perspektywy kosmetologa, jest dosyć żmudny i męczący dla rąk, natomiast nie ma w nim większej filozofii. Po oczyszczeniu i odtłuszczeniu partii zabiegowej, następuje "ostrzelenie" danej partii, miejsce koło miejsca (głowice laserów są stosunkowo małe - przy Light Sheer ET jest to około 1cm x 1cm).
Czy boli? Mogę mówić tylko za siebie, gdyż każdy ma inną wytrzymałość na ból. Cóż...przy pierwszym zabiegu łzy mi leciały, przy drugim rzucałam niecenzuralnymi słowami. Przy kolejnych było już dużo lepiej. Nie jest to najprzyjemniejsza rzecz na świecie. Ten ból można przyrównać do szczypania albo intensywnego, kłującego ciepła. Można odrobinę ograniczyć dyskomfort za pomocą kremu z lidokainą (np. popularna Emla), natomiast i tak będzie to odczuwalne.
W prawdzie, zabieg najprzyjemniejszy nie jest, nie mniej odczuwanie go jest bardzo zależne od organizmu. W przypadku kobiet - nawet od fazy cyklu menstruacyjnego. Ja w trakcie zabiegu cierpiałam, chociaż nie stosowałam kremu znieczulającego - gdybym go zastosowała, pewnie byłoby całkiem w porządku. Z kolei jedna z moich koleżanek stwierdziła, że mogło być gorzej i właściwie nie wie o co tyle szumu.

Ważną informacją jest fakt, że laser Light Sheer nie usunie włosów jasnych, blond, siwych, czy rudych. LS "widzi" włosy ciemne, ponieważ reaguje na melaninę barwiącą włos. Z tego też powodu nie mogę wykonać zabiegu LS na nogi i ręce - włosy są zbyt jasne, nie widoczne dla lasera.

Jak z efektami?

Jestem po drugim zabiegu epilacji i powiem szczerze, że jestem zdumiona. Po pierwszym, ilość włosów zmniejszyła się o około 30%, po drugim - o kolejne 30%. Prawdopodobnie wykonam jeszcze około 2-3 zabiegów, by mieć pewność, że wytępię włosy w zupełności. Oglądając efekty wśród moich pacjentek, które zdecydowały się na zabieg, jestem pewna, że jest to dobra inwestycja w swoją urodę. Ilość zabiegów jest zależna od koloru i grubości włosa oraz od koloru skóry pacjenta. Najlepsze efekty są osiągane przy bladej karnacji, przy jednocześnie ciemnym kolorze włosa.

Jaki jest koszt tego zabiegu?

Jest to mocno zależne od partii, jakÄ… chcemy wykonać, miasta, w którym decydujecie siÄ™ na zabieg (w dużych miastach cena jest o wiele wyższa), no i oczywiÅ›cie salonu. Jest to sprawa bardzo rozbieżna, dlatego nie chciaÅ‚abym podawać tutaj żadnych konkretów. 

0 komentarze:

Peelingi trychologiczne - moje odkrycie w pielęgnacji włosów i skóry głowy

1.3.21 Weronika 1Komentarze


O wspaniałym wpływie peelingów nie muszę się rozpisywać. Złuszczamy twarz, ciało, stopy i dłonie. Korzyści z tego zabiegu jest bardzo wiele: poprawa kolorytu skóry, lepsza działanie kosmetyków, czy wygładzenie powierzchni skóry. Sami lepiej się czujemy pozbywając się martwego, zrogowaciałego naskórka. Ale bardzo niewiele osób wykonuje peeling skóry głowy. Bo w zasadzie po co?

Dokładnie z tego samego powodu, dla którego złuszczamy skórę z innych partii. Skóra na głowie, dokładnie jak ta, na reszcie naszego ciała, samoistnie złuszcza się w ciągu mniej więcej 28 dni - to naturalny proces, w którym stary, martwy naskórek jest zastępowany nowym. Niestety u wielu osób ten proces jest zaburzony, co skutkuje nadmiernie łuszczącą się, ściągniętą i przesuszoną skórą głowy. Peelingi chemiczne do skóry głowy często zawierają również składniki wspomagające walkę z łupieżem, który powodowany jest przez nadmierny rozrost grzyba Malassezia, dlatego szczególnie u takich osób stosowanie ich może okazać się zbawienne. Ale nie potrzeba nam stanów chorobowych, żeby zacząć dbać o skórę na głowie, nieprawdaż?

Tricho-esthetic od Bandi


Produkt od Bandi, to mieszanka m.in. kwasu mlekowego, mocznika i alantoiny - czyli skÅ‚adników majÄ…cych zadbać o naszÄ… skórÄ™ gÅ‚owy. DziÄ™ki temu, skóra zostanie oczyszczona, delikatnie zÅ‚uszczona i zmiÄ™kczona. Głównym skÅ‚adnikiem zÅ‚uszczajÄ…cym jest tutaj kwas mlekowy, sÅ‚ynÄ…cy z wÅ‚aÅ›ciwoÅ›ci nawilżajÄ…cych i zÅ‚uszczajÄ…cych. Ma dziaÅ‚anie antybakteryjne, sebostatyczne, regulujÄ…ce i przeciwstarzeniowe - dlatego jest chÄ™tnie wykorzystywany w terapiach i kosmetykach przeciwzmarszczkowych. W przypadku tego kosmetyku, pomoże nam uporać siÄ™ z Å‚upieżem i przesuszonÄ… skórÄ…, dziÄ™ki wÅ‚aÅ›ciwoÅ›ciom nawilżajÄ…cym, ale również ze zbyt przetÅ‚uszczajÄ…cÄ… siÄ™ skórÄ… gÅ‚owy, dziÄ™ki dziaÅ‚aniu regulujÄ…cym i sebostatycznym. 

Składniki:
Aqua/Water, Propylene Glycol, Olive Oil PEG-7 Esters (estry kwasów tÅ‚uszczowych z oliwy - emolient), Urea (mocznik - humektant, zmiÄ™kcza i nawilża), Lactic Acid (kwas mlekowy - zÅ‚uszcza martwy naskórek i nawilża), Sodium Chloride, Polyacrylate Crosspolymer-6, Polysorbate 20, Allantoin (alanoina - humektant, zmiÄ™kcza skórÄ™ gÅ‚owy), Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract (ekstrakt z miÄ™ty pieprzowej - odÅ›wieża skórÄ™ gÅ‚owy, dziaÅ‚a sebostratycznie oraz antygrzybiczo i przeciwbakteryjnie; przydatne przy walce z Å‚upieżem), Triacetin, Caprylyl Glycol, Sodium Hydroxide, T-Butyl Alcohol (zwiÄ™ksza penetracjÄ™ skÅ‚adników aktywnych oraz zapobiega rozwoju bakterii w kosmetyku), Parfum/Fragrance, Hydroxyacetophenone, 1,2-Hexanediol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.

Trychologiczny peeling oczyszczajÄ…cy od Basil Element


Peeling Bandi, to nie jedyny peeling do skóry głowy, jaki przeszedł przez moje ręce. Drugim z nich jest trychologiczny peeling oczyszczający od Basil Element. W przypadku tego produktu, głównym składnikiem złuszczającym jest kwas glikolowy. Skórze suchej i przesuszonej pomoże uregulować wydzielanie sebum, dzięki czemu, przy regularnym stosowaniu, zredukuje problem. W przypadku skóry zbyt przetłuszczającej się, uspokoi gruczoły łojowe, dzięki czemu wydłuży świeżość włosów - w moim przypadku, podobnie jak peeling od Bandi, wydłuża okres między myciem głowy o jeden dzień. Coś, co wyróżnia ten kosmetyk, to zawartość ekstraktu z korzenia bazylii. Wspaniały składnik w kosmetykach do włosów. To maleństwo hamuje wypadanie włosów oraz zagęszcza je. Jeśli borykacie się z androgenicznym wypadaniem włosów (wbrew nazwie, dotyczy nie tylko mężczyzn), kosmetyki z tym ekstraktem mogą wspomóc walkę z tą przypadłością. Poza tym, w składzie znajdziemy również kilka humektantów (substancje nawilżające), takich jak gliceryna, alantoina czy pantenol, oleje - olej słonecznikowy, olej kokosowy - oraz delikatny antybiotyk (Piroctone Olamine), który wspomoże walkę z łupieżem.

Składniki:
Aqua, Glycolic Acid (kwas glikolowy - substancja zÅ‚uszczajÄ…ca, nawilżajÄ…ca i regulujÄ…ca), Hydroxypropyl Starch Phosphate, Propanediol, Glycerin (humektant - nawilża), Sodium Hydroxide, Niacinamide (niacynamid, witamina B3 - antyoksydant, stymuluje produkcje lipidów oraz biaÅ‚ek w skórze), Passiflora Edulis Fruit Extract (ekstrakt z marakuji, humektant - nawilża, kondycjonuje, zmiÄ™kcza), Citrus Limon Fruit Extract (ekstrakt z cytryny - delikatnie zÅ‚uszcza, zmiÄ™kcza, nawilża), Ocimum Basilicum Hairy Root Culture Extract (ekstrakt z korzenia bazylii - hamuje wypadanie wÅ‚osów, zagÄ™szcza je oraz stymuluje komórki mieszków wÅ‚osowych, tym samym walczÄ…c z Å‚ysieniem androgenicznym - spowodowanym zbyt dużą iloÅ›ciÄ… testosteronu), Helianthus Annuus Seed Oil (olej sÅ‚onecznikowy, emolient - natÅ‚uszcza, nawilża, przydatny w walce z Å‚upieżem), Cocos Nucifera Oil (olej kokosowyemolient - natÅ‚uszcza, nawilża, przydatny w walce z Å‚upieżem), Panthenol (humektant - nawilża i Å‚agodzi), Allantoin (humektant - nawilża i Å‚agodzi), Piroctone Olamine (dziaÅ‚a przeciwzapalnie, dziaÅ‚a trochÄ™ jak antybiotyk - pomaga w walce z Å‚upieżem), Xanthan Gum, Parfum, Potassium Sorbate,  Sodium Benzoate, Disodum Edta, Butylene Glycol, Sodium Bisulfite, Linalool, Geraniol, Limonene.

Jak stosować?


Tego typu peelingi stosujemy raz w tygodniu (przy skórze przetłuszczającej się; przy suchej, wystarczy raz na dwa tygodnie) przed myciem włosów. Preparat nakładamy bezpośrednio na skórę głowy za pomocą pipety (u Bandi) lub bezpośrednio z tubki (Basil Element), a następnie delikatnie wmasowujemy tak, by równomiernie rozprowadzić produkt po całej skórze głowy. Producenci zalecają trzymanie peelingu na skórze przez około 10-15 minut. Ja jednak zazwyczaj przetrzymuje je trochę dłużej - najczęściej dlatego, że o nich zapominam. Zazwyczaj wykorzystuję ten czas na olejowanie włosów. Po tym czasie, myjemy głowę jak zwykle (pamiętajcie, że nie myjemy szamponem włosów na długości - to jest kosmetyk jedynie do oczyszczania skóry głowy; na włosach lepiej sprawdza się odżywka - zwłaszcza jeśli macie olej na włosach). Na tak złuszczoną i oczyszczoną skórę głowy możecie aplikować wcierki - teraz zadziałają głębiej i bardziej efektywnie.

Jakiego efektu możemy się spodziewać?


Przede wszystkim redukcji łupieżu, jeśli borykamy się z takim problemem. Oczyszczona i zadbana skóra głowy jest idealnym fundamentem dla zdrowego, silnego włosa. Jeśli stosujecie wcierki, oleje, bądź jakieś serum, celem odżywienia, czy przyspieszenia wzrostu włosa, wszystkie tego rodzaju kosmetyki będą działać szybciej, gdyż zwiększy się głębokość ich penetracji skóry - to proste, przecież pozbyliśmy się zalegającego, martwego naskórka. Kwas mlekowy zawarty w peelingu rozpuści martwy naskórek oraz łój, co wstępnie oczyści skórę głowy. W moim przypadku, peelingowanie skóry głowy przedłuża świeżość włosów o jeden dzień (skóra umiarkowanie przetłuszczająca się).

Miałyście styczność z tego typu produktami?
Macie swoje ulubione?

1 komentarze: