Peelingi chemiczne - dla kogo, dlaczego i kiedy
Okres jesienno-zimowy oraz wczesna wiosna, to najlepsza pora na przeprowadzenie kwaśnej kuracji. Ale jaki kwas wybrać? Czy kwasy są odpowiednie akurat dla mojej skóry? Jak długo powinna trwać taka kuracja i jakich efektów mogę się spodziewać?
Zabiegi złuszczania kwasami, to nieinwazyjna metoda pielęgnacji skóry, która pozwala osiągnąć świetne rezultaty w stosunkowo niedługim czasie. Ponadto, kwasy mają bardzo różne działanie, które jest zależne od kilku czynników:
● rodzaju użytego kwasu,
● stężenia substancji,
● pH.
W zależności od tych trzech wytycznych, zabieg może dawać różne efekty. Tymi widocznymi od razu, już po pierwszym zabiegu, jest na pewno odświeżenie i wygładzenie skóry oraz pozbycie się zbędnej warstwy rogowej. Ale te efekty, na dobrą sprawę, może zapewnić nam najzwyklejszy peeling drobnoziarnisty.
Wobec tego, dlaczego kwasy są tak wyjątkowe?
Przede wszystkim, regularnie stosowane daje długotrwałe efekty. Już po jednej kuracji można zaobserwować poprawę jakości skóry, zwiększenie jej elastyczności i poziomu nawilżenia. Ponadto, regularnie stosowane kwasy o odpowiednich parametrach potrafią:
● unormować pracę gruczołów łojowych,
● załagodzić (a w niektórych przypadkach nawet wyleczyć) trądzik,
● odblokować zanieczyszczone pory,
● zwęzić rozszerzone pory,
● uregulować nadmierne rogowacenie naskórka,
● wspomóc walkę w przypadku leczenia ostrzejszych form trądziku,
● poprawić nawilżenie skóry (w przypadku skór suchych).
Jak widać, praktycznie każdy skorzysta z działania hydroksykwasów. Ale z jakimi kwasami możemy spotkać się w gabinecie kosmetologicznym?
AHA
alfa-hydroksykwasy kwas glikolowy kwas migdałowy kwas mlekowy kwas cytrynowy kwas jabłkowy kwas winowy |
BHA
beta-hydroksykwasy kwas salicylowy |
PHA
poli-hydroksykwasy glukonolakton kwas laktobionowy glukoheptanolakton |
Oprócz tych głównych rodzajów kwasów, coraz częściej można spotkać takie z zupełnie innych podgrup. Przykładem niech będzie kwas azelainowy, będący przedstawicielem kwasów dikarboksylowych. Wykazuje mocne działanie keratolityczne (złuszczające i zmiękczające naskórek), przez co zmniejsza tworzenie się czopów łojowych oraz hamuje rozwój bakterii ze szczepu Propionibacterum acnes i Staphylococcus epidermidis, które są odpowiedzialne za powstawanie trądziku. Innym kwasem jest kwas pirogronowy należący do grupy alfaketonokwasów. Jest on pochodną kwasu octowego, czemu zawdzięcza dosyć drażniący zapach. Z tego względu nie wykonuje się zabiegów tym kwasem u osób z astmą. Kwas pirogronowy daje bardzo dobre efekty w przypadku leczenia trądziku grudkowo-zaskórnikowego, działa sebostatycznie i antymikrobowo, dzięki czemu można go wykonywać (jako jeden z niewielu) przy aktywnych stanach trądzikowych. Zmniejsza też widoczność blizn i przebarwień pozapalnych. Jedynym wykorzystywanym w kosmetyce przedstawicielem kwasów LHA, czyli lipohydroksykwasów, jest nowa pochodna kwasu salicylowego - kwas 5-kapriolowosalicylowy. Jego fenomen polega na tym, że oprócz działania, które wykazuje kwas salicylowy, LHA ma o wiele większe powinowactwo do naskórka, przez co działa jeszcze skuteczniej, ale nie agresywniej. Polecany do pielęgnacji skór tłustych, trądzikowych oraz zanieczyszczonych skór wrażliwych.
Który kwas będzie idealny dla mnie?
W zależności od problemu, wybieramy inny kwas. W przypadku skór grubych, tłustych, trądzikowych lub mieszanych zaleca się m.in. kwas salicylowy, pirogronowy, azelainowy i mlekowy. Dobrym pomysłem jest też synergiczne łączenie kilku kwasów dla zwiększenia efektu, na którym nam zależy. Dla przykładu, ja z moją cerą mieszaną bardzo polubiliśmy się z mieszanką kwasów: pirogronowego, mlekowego i azelainowego, które pięknie regulują nadaktywne gruczoły, zwężają pory, działają antybakteryjnie i wyciszająco na aktywne zmiany trądzikowe. Dla skór suchych zaleca się w stosunkowo niskich stężeniach kwasy glikolowy oraz migdałowy, które zwiększą nawilżenie skóry, poprawią jej elastyczność oraz jędrność. Przy skórach wyjątkowo wrażliwych i naczyniowych, świetnie sprawdzą się kwasy z grupy polihydroksylowych, które z racji swoich stosunkowo dużych cząsteczek będą penetrować skórę wolniej, bez nieprzyjemnych podrażnień i zaczerwienień, lecz działanie pozostanie takie samo-skóra stanie się bardziej nawilżona, wygładzona, a jej koloryt zostanie ujednolicony.
W zależności od problemu, wybieramy inny kwas. W przypadku skór grubych, tłustych, trądzikowych lub mieszanych zaleca się m.in. kwas salicylowy, pirogronowy, azelainowy i mlekowy. Dobrym pomysłem jest też synergiczne łączenie kilku kwasów dla zwiększenia efektu, na którym nam zależy. Dla przykładu, ja z moją cerą mieszaną bardzo polubiliśmy się z mieszanką kwasów: pirogronowego, mlekowego i azelainowego, które pięknie regulują nadaktywne gruczoły, zwężają pory, działają antybakteryjnie i wyciszająco na aktywne zmiany trądzikowe. Dla skór suchych zaleca się w stosunkowo niskich stężeniach kwasy glikolowy oraz migdałowy, które zwiększą nawilżenie skóry, poprawią jej elastyczność oraz jędrność. Przy skórach wyjątkowo wrażliwych i naczyniowych, świetnie sprawdzą się kwasy z grupy polihydroksylowych, które z racji swoich stosunkowo dużych cząsteczek będą penetrować skórę wolniej, bez nieprzyjemnych podrażnień i zaczerwienień, lecz działanie pozostanie takie samo-skóra stanie się bardziej nawilżona, wygładzona, a jej koloryt zostanie ujednolicony.
Kwasy najczęściej stosowane w gabinetach:
| Kwas | Działanie |
|---|---|
| kwas glikolowy | ● redukcja przebarwień ● spłycenie blizn ● przyspieszenie odnowy komórkowej ● wygładzenie powierzchni skóry ● wyrównanie kolorytu ● poprawa nawilżenia skóry |
| kwas migdałowy | ● redukcja drobnych blizn ● zmniejszenie grubości warstwy rogowej ● wzmocnienie skóry ● oczyszczenie skóry ● zwiększenie elastyczności i jędrności skóry ● regulacja pracy gruczołów łojowych |
| kwas pirogronowy | ● poprawa ogólnego stanu skóry ● redukcja przebarwień pozapalnych ● redukcja trądziku grudkowo-zaskórnikowego ● oczyszczenie i zwężenie porów ● rozjaśnienie skóry ● regulacja pracy gruczołów łojowych (łojotokowe zapalenie skóry) ● redukcja/leczenie trądziku aktywnego |
| kwas salicylowy | ● działanie antybakteryjne ● redukcja przebarwień działanie sebostatyczne ● działanie rozjaśniające i odświeżające ● pomocny w leczeniu łojotokowego zapalenia skóry ● oczyszcza i zwęża pory ● działanie przeciwtrądzikowe |
| kwas ferulowy | ● silny antyoksydant (działanie przeciwstarzeniowe i przeciwwolnorodnikowe) ● działanie nawilżające ● działanie ujędrniające ● poprawa elastyczności skóry ● działanie przeciwzapalne ● redukcja trądziku grudkowo-zaskórnikowego oraz aktywnego |
| PHA | ● działanie nawilżające ● redukuje drobne przebarwienia ● silny antyoksydant ● działanie przeciwstarzeniowe ● działanie delikatnie złuszczające i odświeżające ● nadaje skórze blasku ● wyrównuje koloryt ● wygładza i ujednolica strukturę skóry |
Jak widzicie, z zabiegów kwasami każdy wyciągnie korzyści dla siebie. Warto tylko upewnić się, że osoba, do której na takowy zabieg się udajemy, jest osobą odpowiednio przeszkoloną i kompetentną, bo pomimo niewielkiego stopnia inwazyjności samego zabiegu, źle wykonany może mieć opłakane skutki: przebarwienia, ubytki w strukturze skóry, poparzenia to tylko kilka skutków niepożądanych, które mogą się zdarzyć. I najważniejsze! Po zabiegu, bezwzględnie stosujemy protekcję przeciwsłoneczną! Chyba, że chcemy nabawić się nowych przebarwień lub poparzeń.


W zeszłym roku przeszłam kurację kwasami salicylowym i progronowym, która dała rewelacyjny efekt i właściwie pozwoliła mi na pozbycie się trądziku. Przy okazji mam pytanie jaki zabieg polecałabyś na przebarwienia i blizny potrądzikowe?
OdpowiedzUsuńNa przebarwienia i blizny bardzo polecam kwasy medyczne, takie jak np. retises oraz laser frakcyjny CO2. Efekty są już po pierwszym zabiegu widoczne. Można też próbować IPL-em, natomiast retises i laser CO2 wg mnie dają najlepsze efekty :)
Usuń