Mikrodermabrazja - głęboki peeling mechaniczny
Wiele z Was zna ten zabieg i jestem pewna, że część przetestowała go na sobie. W pewnym momencie mikrodermabrazja stała się bardzo modnym sposobem dbania o skórę. Niestety, nie każda skóra kwalifikuje się do tego zabiegu. Niektórym typom cery może wyrządzić całkiem spore szkody, dlatego dzisiaj zapoznam Was z procedurą samego zabiegu, wskazaniami i przeciwwskazaniami do jego wykonania oraz efektami na jakie możecie liczyć.
Warto zapamiętać, że mikrodermabrazja, to jest peeling. Bardzo agresywny peeling. Jego głównym celem jestem ściągnięcie nadmiernej ilości martwych komórek naskórka. Korzyści płynące z tego faktu są bardzo liczne, bo jak wiadomo, skórę złuszczać trzeba. Ale nie należy też spodziewać się po nim cudów, pokroju zmniejszenia blizn po trądziku, usunięcia przebarwień, czy też nawilżenia skóry.
Więc czego mogę się spodziewać?
Przede wszystkim wygładzenia struktury cery, poprawy jej kolorytu, zwiększenia cyrkulacji krwi, a co za tym idzie, składniki odżywcze będą lepiej i szybciej dostarczane. Zauważyć można również niewielkie, acz widoczne oczyszczenie porów oraz rozjaśnienie skóry, które wynika z pozbycia się starego naskórka. Warstwa rogowa ulegnie redukcji. Można zauważyć trwałą redukcję rogowacenia i pojawiania się suchych skórek. Ponadto, po zabiegu, kremy, ampułki, czy żele będą się o wiele szybciej wchłaniały i dużo lepiej działały.
Przede wszystkim wygładzenia struktury cery, poprawy jej kolorytu, zwiększenia cyrkulacji krwi, a co za tym idzie, składniki odżywcze będą lepiej i szybciej dostarczane. Zauważyć można również niewielkie, acz widoczne oczyszczenie porów oraz rozjaśnienie skóry, które wynika z pozbycia się starego naskórka. Warstwa rogowa ulegnie redukcji. Można zauważyć trwałą redukcję rogowacenia i pojawiania się suchych skórek. Ponadto, po zabiegu, kremy, ampułki, czy żele będą się o wiele szybciej wchłaniały i dużo lepiej działały.
Kiedy oczekiwania przewyższają faktyczne korzyści?
Głównie wtedy, gdy spodziewamy się rozjaśnienia piegów, blizn, czy też przebarwień po trądziku. Mikrodermabrazja NIE USUNIE nam przebarwień, czy blizn. Nie wspomnę już o piegach. Blizny, to głębokie zmiany w strukturze skóry, a przebarwienia i piegi, to kwestia dotycząca skóry właściwej, a nie naskórka, który jest zluszczany w trakcie mikrodermabrazji.
Głównie wtedy, gdy spodziewamy się rozjaśnienia piegów, blizn, czy też przebarwień po trądziku. Mikrodermabrazja NIE USUNIE nam przebarwień, czy blizn. Nie wspomnę już o piegach. Blizny, to głębokie zmiany w strukturze skóry, a przebarwienia i piegi, to kwestia dotycząca skóry właściwej, a nie naskórka, który jest zluszczany w trakcie mikrodermabrazji.
Czy ten zabieg nadaje się dla mojej cery?
Jeśli jesteś posiadaczką cery normalnej, tłustej, suchej, komedogennej, to jak najbardziej. Skóra zostanie głęboko oczyszczona, złuszczona, wygładzona i pobudzona do pracy. Przy cerach wrażliwych, atopowych, naczyniowych, czy też z trądzikiem aktywnym zabieg może zrobić więcej szkód, niż pożytku. Skóra wrażliwa i delikatna może nabawić się przetarć i podrażnień. Przy typie naczyniowym łatwo o pękanie kolejnych naczynek. Przy cerze trądzikowej łatwo roznieść zmiany na inne części twarzy. Przy tych typach lepiej sprawdzi się peeling kawitacyjny, ewentualnie enzymatyczny, bądź chemiczny (zwłaszcza w przypadku trądziku).
Z czym łączyć?
Wiele zabiegów działa jeszcze lepiej, gdy połączy się je z innymi. Nie inaczej jest z mikrodermabrazją. Można ją personalizować jak nam się podoba, w zależności od tego, czego potrzebuje nasza skóra. Ja mam kilka swoich ulubionych kombinacji:
● kwasy - synergiczne działanie peelingu chemicznego i mechanicznego sprawi, że skóra zostanie głębiej złuszczona i bardziej wygładzona. Trzeba jednak pamiętać, by mikrodermabrazję wykonać po kwasie - wówczas mamy kontrolę nad złuszczaniem. Gdy nałożymy kwas po zbyt agresywnej mikrodermabrazji, możemy nabawić się poparzeń lub podrażnień. Ogólnie, nie polecam;
● mezoterapia bezigłowa - za pomocą elektroporacji (patrz - słowniczek), bezinwazyjnie wprowadzamy wgłąb skóry substancje aktywne zawarte w kosmetykach. Jeśli uprzednio pozbędziemy się martwego naskórka z powierzchni skóry, np. za pomocą mikrodermabrazji, składniki dotrą jeszcze głębiej;
● algi - działają trochę jak ostatnio popularne maski w płachcie. Wzmagają wchłanianie składników aktywnych w uprzednio nałożonych kosmetykach, a więc działają jak okluzja. Poza tym, koją i uspokajają skórę po agresywnych zabiegach.





0 komentarze: